andzia.
Laurkowi
Gaduła

Offline
Płeć: 
Status: Aktywny
wiadomości: 1419
|
 |
« Odpowiedz #45 : Lipiec 27, 2010, 19:36:57 » |
|
Stefan idzie na kawę do Zenka.
S: Cześć, przyszedłem pogadać do Ciebie i wypić kawę. Mogę? Z: Tak oczywiście. Co wypijesz ? S: Kawę. Z: Zaraz zrobię. S: Słyszałem, że masz jakieś problemy z żoną. Z: Nie niema. Kto Ci powiedział takie głupoty? S: Sąsiedzi mówią o tym. Z: Aha. Poczekaj chwilę, bo ja idę zrobię kawę dla Ciebie i dla mnie.
Po 10 minut Zenek idzie z kawą.
Z: Musze się przyznać Stefan mam problemy z Basią. Basia jest zazdrosna o moją byłą żonę.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Lipiec 27, 2010, 20:09:54 wysłane przez Assia. »
|
Zapisane
|
|
|
|
Crash.
Immortal.
Rozwija się

Online
Płeć: 
Status: Edukacja
wiadomości: 175
(1)
|
 |
« Odpowiedz #46 : Lipiec 28, 2010, 17:52:24 » |
|
S: Jak to? Przecież Jola już nie istnieje w waszym życiu... Z: No właśnie, że istnieje. Wiesz, ona jest w ciąży i zamierza nazwać swoje dzieci: Napoleon i Koko... S (chichocząc): No, no. Jolka ma fajne pomysły... (rozmarzył się). Z: Stefciu, zejdź na ziemię. O co ci chodzi?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Be yourself.
|
|
|
andzia.
Laurkowi
Gaduła

Offline
Płeć: 
Status: Aktywny
wiadomości: 1419
|
 |
« Odpowiedz #47 : Lipiec 30, 2010, 13:07:41 » |
|
Z: Nic. Tylko z Basią jest coś na nic. Nie wiem jak jej pomóc. S: Pogadaj z Justyną, może coś Ci doradzi z Basią. Z: Można spróbować. S: Ja bym radził żebyście poszyli do doktora. Z: Ale jakiego? S: ?
Po chwili drzwi się rozwierają i wchodzi Basia. Wita się Zenkiem i Stefanem i idzie do drugiego pokoju.
Z: Widzisz sam co jest. S: Mi się wydaje że ma depresję lub przekwitanie. Z: Co? A ty skąd to wiesz. S: Słyszałem czy czytałem w gazecie o tym. Z: A cha. A jakiej? S: ...
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Sierpień 02, 2010, 00:10:39 wysłane przez andzia. »
|
Zapisane
|
|
|
|
Crash.
Immortal.
Rozwija się

Online
Płeć: 
Status: Edukacja
wiadomości: 175
(1)
|
 |
« Odpowiedz #48 : Lipiec 30, 2010, 16:03:14 » |
|
S: Dobra, Zenek. Wrzuć to na luz. B (wychodzi): Co tam, Stefan? S: Nic ciekawego, muszę iść do Fryderyka.
W domu Pyrków, a tak dokładniej na podwórku: T (rozhisteryzowana): Fryderyk, powiedz mi, że tego nie zrobiłeś! F: Teresa, przecież to dobry pomysł... S (akurat przechodził): Cześć! Co się stało, Teresa?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Be yourself.
|
|
|
andzia.
Laurkowi
Gaduła

Offline
Płeć: 
Status: Aktywny
wiadomości: 1419
|
 |
« Odpowiedz #49 : Lipiec 30, 2010, 20:41:51 » |
|
T: Nic się nie stało. F: Może byśmy zaprosili Stefana na obiad ? T: Jak chcesz ? F: Stefan przyjdź na obiad w niedziele do nas. S: Zobaczę jak będę miał czas. F: To w niedziele na 13. S: Ok.
Każdy rozchodzi się do domu.Stefan wraca i idzie Kasia .
K: Cześć tato. Skąd wracasz ? S: Od Pyrków. K: A cha. A co chcieli od Ciebie ? S: Zaprosili mnie na obiad w niedziele. K: Bardzo fajnie. S: Nie mam za bardzo chęci , żeby iść na obiad do Pyrków. K: Idź.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Sierpień 02, 2010, 00:11:11 wysłane przez andzia. »
|
Zapisane
|
|
|
|
Crash.
Immortal.
Rozwija się

Online
Płeć: 
Status: Edukacja
wiadomości: 175
(1)
|
 |
« Odpowiedz #50 : Sierpień 01, 2010, 16:16:25 » |
|
S: Kasiu, ale po co? Przecież nie mogę poderwać Teresy! Fryderyk by od razu zawału dostał! K: Ale tato... T (właśnie przechodziła): Stefciu, zgubiłeś komórkę. K (uśmiecha się): To już nie przeskadzam (odchodzi). T: Stefan, też jestem od dawna zauroczona tobą. Ale... S: Zapraszam do mnie (uśmiecha się).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Be yourself.
|
|
|
andzia.
Laurkowi
Gaduła

Offline
Płeć: 
Status: Aktywny
wiadomości: 1419
|
 |
« Odpowiedz #51 : Sierpień 01, 2010, 23:38:27 » |
|
T: Jak zapraszasz ? S: Co się napijesz ? T: Niech będzie mała kawa . S: Dobra , idę zrobię Ci .
T: Dzięki za kawę. S: Proszę. I niema za co. T: Podobasz mi się bardzo. S: Nic. Nie wiedziałem o tym. T: Ja też jestem tym bardzo zaskoczona. S: Wierzysz w pierwszą miłość ? T: Tak, ale jesteśmy za starzy. S: Miłość nie gra granic. T: Żartujesz chyba. S: Nie. T: Ale, ja mam męża . S: To nic. Możemy się spotykać u mnie ? ...
Nie rób odstępu przed znakiem interpunkcyjnym, jedynie po. Assia
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Sierpień 02, 2010, 10:23:05 wysłane przez Assia. »
|
Zapisane
|
|
|
|
Agnieszka
Mówcie mi Aga :)
Laurkowi
Gaduła

Offline
Płeć: 
Status: Aktywny
wiadomości: 1538
Ewa Farna :)
|
 |
« Odpowiedz #52 : Sierpień 02, 2010, 08:43:08 » |
|
T: No jak mnie zapraszasz to Ci nie odmówię. S: Super! To o której? T: Może tak o... 18? S: Okej, 18 pasuje. T: Wiesz, dobrą kawę parzysz. S: Wiem, wiem dziękuję.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Crash.
Immortal.
Rozwija się

Online
Płeć: 
Status: Edukacja
wiadomości: 175
(1)
|
 |
« Odpowiedz #53 : Sierpień 02, 2010, 13:56:22 » |
|
Teresa wraca do domu cała rozpromieniona, ale już od samego progu atakuje ją jedyna córka, Maria. M: Gdzie ty byłaś? Nie masz pojęcia, jak się o ciebie martwiliśmy? T (szeptem): Marysiu, zakochałam się. M: W kim? T: W Stefanie... (uśmiecha się) Maria odchodzi do kuchni, zakłopotana. Nagle zjawia się Fryderyk. Jest silnie wzburzony. Po dziesięciu minutach wszystko się wydało - listonosz przyniósł pozew o rozwód. T: Fryderyk, znowu? Myślałam, że psychiatra ci pomógł... F: Psychiatra gówno pomógł, ty mi pomogłaś.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Be yourself.
|
|
|
andzia.
Laurkowi
Gaduła

Offline
Płeć: 
Status: Aktywny
wiadomości: 1419
|
 |
« Odpowiedz #54 : Sierpień 03, 2010, 22:18:57 » |
|
F: Listonosz przyniósł pozew o rozwód ? T: Wiem o tym. M: Może z trzymajcie się z rozwodem. I pogadajcie jeszcze raz. T: Nie wiem. Zobaczy się potem. M: A tak o co wam teraz poszło. F: Marysiu porozmawiaj z mamą . M: Dobrze tato. T: My wiemy o co poszło.
Jest za dziesięć 18. Teresa ubiera się i wychodzi z domu. Na ulicy napotyka Iwonę. I: Cześć. Gdzie idziesz babciu ? T: Mam ważną sprawę na mieście ? I: O tej godzinie ? T: Tak.
Teresa idzie do domu Stefana...
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Sierpień 04, 2010, 08:47:57 wysłane przez Assia. »
|
Zapisane
|
|
|
|
Crash.
Immortal.
Rozwija się

Online
Płeć: 
Status: Edukacja
wiadomości: 175
(1)
|
 |
« Odpowiedz #55 : Sierpień 05, 2010, 21:36:14 » |
|
S (po tym, co usłyszał): To niemożliwe. T: No właśnie, że możliwe. S (tuli Teresę, po czym muska ją w policzek): Nie martw się, wszystko będzie w porządku. Agata: Dzień dobry, miałam to przynie... (urwała na widok swojej babci i Stefana, po czym ucieka).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Be yourself.
|
|
|
andzia.
Laurkowi
Gaduła

Offline
Płeć: 
Status: Aktywny
wiadomości: 1419
|
 |
« Odpowiedz #56 : Sierpień 08, 2010, 00:21:50 » |
|
S: Nie martw się tym ,tu nic nie było dziwnego . T: Jak to ? S: Poskarży się tylko rodzicom. A potem powiedzą Fryderykowi o tym . T: Też mi się to wydaję . A przecież tak mamy się rozwieść . S: Bierzesz rozwód z jakiego problemu . T: Nie jestem szczęśliwa z Fryderykiem. Nic do niego nie czuję . S: Dziwny masz powód .
Agatka szybko idzie do domu. W kuchni widzi siedzącą mamę , która piję kawę ...
Naprawdę proszę nie wstawiać spacji przed znakiem interpunkcyjnym. Assia
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Sierpień 08, 2010, 17:26:34 wysłane przez Assia. »
|
Zapisane
|
|
|
|
Crash.
Immortal.
Rozwija się

Online
Płeć: 
Status: Edukacja
wiadomości: 175
(1)
|
 |
« Odpowiedz #57 : Sierpień 08, 2010, 18:57:34 » |
|
M (zauważając minę Agaty): Co się stało? A: Mamo... nic. H: Czy babci wciąż seksu brakuje? M: Słucham? A: Hubert, niestety tak. Maria wpatruje się w nich zdziwiona. Potem wpada Fryderyk. F: Co się dzieje. M, A, H (chórem): Nic. F: Aha. Komu seksu brakuje? I wszyscy zarumienili się, aż do czasu, kiedy przyszła Teresa. Słynna Struzikowa pomalowała sobie włosy na czarno i zrobiła kolczyk w wardze...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Be yourself.
|
|
|
Agnieszka
Mówcie mi Aga :)
Laurkowi
Gaduła

Offline
Płeć: 
Status: Aktywny
wiadomości: 1538
Ewa Farna :)
|
 |
« Odpowiedz #58 : Sierpień 08, 2010, 19:28:20 » |
|
F: Teresa? Co Ty zrobiłaś? T: Jak to co? Chciała być odmieniona no i jestem. M: Teresa! Ty nie możesz tak wyglądać! Zmień to! T: Nie, nie zmienię tego! M: Jak chcesz. Twoja decyzja.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Crash.
Immortal.
Rozwija się

Online
Płeć: 
Status: Edukacja
wiadomości: 175
(1)
|
 |
« Odpowiedz #59 : Sierpień 08, 2010, 20:05:12 » |
|
Reszta dzieciaków zeszła na dół i... S: Babcia, ale jesteś punk! W: Najbardziej to mi szkoda piercera i fryzjerki. Wchodzi Stefan... S (łapie sie za serce): O mój Boże! M: Niech ktoś zadzwoni po pogotowie!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Be yourself.
|
|
|
|